Hurt

Dzisiejszy dzień, a przynajmniej jego początek nie należał do najlepszych, to trzeba zdecydowanie stwierdzić...

W sumie mimo wszystkiego co się działo w moim życiu, nigdy nie uważałam że mam depresję. Dzisiejszy dzień określiłabym jako taki przedsmak. Być może właśnie tak czują się osoby z depresją. Jedyne co czułam to wszechogarniająca niemoc i ten głos, który tylko powtarzał jak bardzo jestem beznadziejna...atak na moją samoocenę, żeby tylko sprawić żebym jeszcze bardziej się nienawidziła.

Głupio się do tego przyznać, ale przeszło mi przez myśl, że chciałabym się w jakiś sposób ukarać, coś zrobić, cokolwiek...Oczywiście do niczego nie doszło już z uwagi na fakt, że po prostu za bardzo się boję, ale pierwszy raz od dłuższego czasu naprawdę chciałam...

Ale jest ok. Jeden gorszy dzień jeszcze o niczym nie przesądza, nic nie znaczy. Jest ok...naprawdę...



Komentarze

Popularne posty